Nity przelotki w praktyce.

Nity przelotki w praktyce.
Oceń opis

Zagorzałym bywalcom zielonej strony fotka ta będzie znana. W styczniu 2015 roku wspominałem już o specjalnych miedzianych nitach, służących za przelotki. Tym razem zachęcę wszystkich do ich stosowania  😀  w praktyce.
Pewnym utrudnieniem w używaniu nitów przelotek zdawało by się może być konieczność posiadania specjalnego narzędzia do zaprasowywania nitów. Ale czy tak jest na pewno i czy dla wszystkich średnic? Warto się przekonać samodzielnie jak sprawują się nity przelotki nie tylko w swojej podstawowej funkcjonalności.

Ich funkcjonalność umożliwia zbudowanie płytki dwustronnej z zapewnieniem przewodzenia między warstwami ścieżek, górną i dolną. Łatwość stosowania i szeroki asortyment są atrybutami bardzo zachęcającymi. Komuś może się wydawać, że są drogie i montaż wymaga specjalnych narzędzi … ale czy na pewno? Rozważę teraz czy te argumenty są dyskwalifikujące ten produkt z użycia amatorskiego.

Informacje ogólne.

Produkt pochodzi spod strzechy firmy BUNGARD dostarczającej ciekawych rozwiązań na rynek związany z wytwarzaniem PCB. Zainteresowanych tymi rozwiązaniami dosyłam na witrynę producenta.


Stosowaną przez niektórych alternatywą jest przewlekanie cienkiego drucika i zalutowywanie jego końców na padach. Metoda równie prosta, ale czaso i praco chłonna. Dodatkowo w trakcie wymiany elementu w którego otworach jest taka zworka może okazać się że łącznik przestał przewodzić. Mógł przemieścić się, źle powtórnie zalutować itp.
W przypadku stosowania nitów podobne zjawisko nie nastąpi gdyż są zaprasowane, a kołnierze zabezpieczają je przed przemieszczeniem. Zapewnią lepszą przewodność dla dużych wartości prądów. W przypadku malutkich padów poprawią ich mechaniczną odporność dodatkowo zabezpieczając przed uszkodzeniem. W niektórych przypadkach wręcz naprawią uszkodzoną w trakcie wiercenia powierzchnię drobnych pól lutowniczych.  😉

Ceny i dostępność …

W chwili obecnej znam dwóch dystrybutorów. Hurtownia TME posiada w dystrybucji opakowania zawierające po 1000szt. Dla przykładu po przeliczeniu jeden nit ∅1,0 BUN-RIVETES-10, koszt zakupu to 0,122 PLN. Natomiast firma SerwisPCB udostępnia nity w ilościach detalicznych 10, 50, 100szt. W przypadku opakowania 100szt za jeden nit zapłacimy 0,246 PLN. Udało mi się odnaleźć też oferty zagraniczne, jednak nie wychodzą tak korzystnie jak od dystrybutorów krajowych.

Prezentacja i spostrzeżenia.

Pod wybrane nity trzeba przygotować odpowiednie średnice otworów uwzględniając grubości ścianek miedzianych elementów. Na szczęście prezentowane zestawienie będące wycinkiem z noty katalogowej zawiera gotową informację o niezbędnej średnicy otworu dla każdego z nitów.


Na tym kroku nie ma żadnej filozofii. Przygotować należy projekt z uwzględnieniem odpowiednich średnic otworów, w miejscach gdzie mają znaleźć się nity przelotki.

Widok płytki z osadzonymi nitami.
strona wierzchnia.
Widok od spodu.
Przy odwracaniu płytki trochę się namęczyłem by nity nie pouciekały z otworów. :mrgreen:

 

 

 

 

Na tym etapie trzeba było wymyślić jakiś patent aby prawidłowo zaprasować końce miedzianych tulejek. W taki sposób aby nie zmniejszyły swoich wewnętrznych wymiarów. Ścianki nie mogą się też zdeformować, w przeciwnym wypadku będzie problem z osadzeniem elementów w otworach nitów.

Na próbę za praskę posłużył mi ….
Haaa nawet nikt się nie domyśla :mrgreen:
Ponieważ pod ręką miałem multimetr, końce nitów zaprasowałem końcówka probierczą przewodu od multimetru  😆

Tym szpikulcem doskonale rozwalcowałem końce tulejek. Potem posłużyłem się punktakiem. Idealnie było by gdyby utworzone kołnierze zaczęły podwijać się pod siebie … Ale do osiągnięcia takiego efektu potrzebne będzie już specjalistyczne narządko. Wątpię by ręcznie przy użyciu ogólnie dostępnych (w moim otoczeniu) przyrządów udało mi się osiągnąć taki efekt. Niemniej od czasu do czasu rozmyślam nad sensownym rozwiązaniem. W handlu są dostępne sprzęty lepsze i gorsze tańsze i droższe, ułatwiające zarabianie nitów. Gdyby był ktoś nimi zainteresowany polecam poszukać samodzielnie.

Teraz zacytuję wypowiedź napotkaną na jednym forum:

Fakt nie jest to tanie porównując do lutowania drucików jednak wygoda, czas potrzebny na wykonanie, estetyka wykonania i jakość połączeń jest na tyle dobre, że ja nie wrócę już do alternatyw w postaci drucików :P

Nic więcej dodawać nie trzeba. Jeśli ktoś już zakosztuje, zostanie niewolnikiem tej metody.

Zaciekawiony wynikami nitowania niecierpliwie przystąpiłem do kroku następnego. Trzeba było się przekonać jak w otwory z nową jakością pasować będą elementy. Elementami są niewielkie wyświetlacze LED siedmiosegmentowe. Są to podzespoły wymagające zachowania dokładnych wymiarów otworów z uwagi na sposób przygotowanie niektórych wyprowadzeń. Nie wszystkie nóżki wychodzą prosto z korpusu obudowy. Niektóre są odgięte i uformowane w wymagany sposób. Osoby dociekliwe oglądną coś tutaj. W przypadku cieńszych laminatów przed przystąpieniem do zaprasowania nitów być może warto będzie je troszeczkę przeszlifować – skrócić. W ten sposób powstały kołnierz nie będzie zbyt obfity. I być może uchroni go to też przed spękaniem.

Na koniec zaprezentuję jeszcze kilka fotografii przedstawiających efekt końcowy.


Po prezentacji zapraszam do wzięcia udziału w ankiecie.

Miedziane nity przelotki

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

dokument zawierający specyfikację miedzianych nitów i nie tylko:  favorit_manual_e.pdf (11 pobrań)

Share Button
Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 × 2 =