w poszukiwaniu GPIO RB2011UAiS-2HnD

w poszukiwaniu GPIO RB2011UAiS-2HnD
Oceń opis

Miałem temat zacząć od słów … po 7miesiącach łapania kurzu … ale nieeee nie tym razem ;-D

router board w całej swojej okazałościUpatrzyłem kiedyś fajny sprzęt RB2011UaiS-2HND-IN – do domu jak znalazł, jest switch zarządzany (właściwie dwa – 1Gb i 100Mb FD), zaawansowany router i wireless (BGN), USB + RS. Wszystko z możliwością zaawansowanej kontroli i konfiguracji, jak to pod kontrolą systemu Mikrotik bywa … Dodatkowo mamy do dyspozycji port na wkładkę SFP i popierdołke w postaci wyświetlacza LCD, z nakładką aby go źgać paluchem … Z interesujących możliwości sprzętowych to: jeden port POE oraz jeden port pracujący jako zasilacz POE 😉 Jak dla mnie brakło gniazda na kartę pamięci, choć mając USB można pokombinować … oraz wyprowadzeń magistrali TWI i pewno dodatkowych wyprowadzeń GPIO.  Szkoda też że Atheros w AP „przyczepiony” na stałe. Właściwie to muszę się zainteresować i dociec czy są GPIO RB2011UAiS-2HnD <-tutaj 😉
Dziś siedziałem i „przenosiłem” starą funkcjonalność z „Gargulca” panoszącego się w TPlink-u, wszystko ładnie i zgrabnie – chymmm chyba nie do końca. Otóż tamten sprzęt ma w obudowie przycisk z dobrze zaplanowaną funkcjonalnością … każdy domownik może w razie potrzeby załączyć sobie transmisję bezprzewodową. Gdyż nie pozwalam na ciągłe wypromieniowanie energii elektrycznej – bo po co. Do tych wszystkich nadajników o częstotliwości zbliżonej do mikrofalówki wszyscy tak przywykli że nie zwracają już na to uwagi. A pamiętam jakie kiedyś ludki robiły „zadymy” gdy tu i tam stawiano maszty do nadajników np telefonii komórkowej. Ktoś powie no przecież częstotliwość inna – inna nie inna i tak tego „syfu” w eterze jest za wiele. Najgorzej jest w „mrowiskach” nadajnik na nadajniku a wszystko pełną parą „wali” żeby przez żelbet zasięg był do kanciapki obok …
Swoją „rozgłośnię radiową” miałem zorganizowaną w sposób następujący: zasadniczo działał harmonogram załączając i wyłączając w wybrane dni w określonych porach punkt dostępowy. Z czasem i tak ograniczyłem ilość załączeń AP do kilku krótkich okresów. W razie potrzeby każdy dodatkowo mógł załączyć transmisję WiFi właśnie tym dodatkowym przyciskiem. Działo się to sporadycznie gdyż tylko babajaga korzysta z łączności bezprzewodowej do swojego laptoka FS. Reszta klamociarstwa bardziej lub mniej stacjonarnego podłączona jest kablami.

UUPS

Nowy sprzęt nie ma żadnego przycisku … Więc trzeba sprawdzić jaka jest możliwość zrobienia sobie takiej właśnie funkcjonalności. A właściwie to, w jaki najprostszy sposób to uczynić. Idealnym rozwiązaniem były by dostępne wolne porty o funkcjonalności GPIO na PCB. Więc zacząłem zaglądać tu i tam …

A może dodać MCP2200? wydaje się bardzo interesującą możliwością, sprawa do przemyślenia.

funkcjonalność MCP2200Z zaglądania wyszły takie obrazki:

poza mozaiką ścieżek i padów lutowniczych nie ma nic szczególnego

poza mozaiką ścieżek i padów lutowniczych nie ma nic szczególnego

po lewej z góry coś widać, oraz po prawej coś się chowa za taśmą FFC

po lewej z góry coś widać, oraz po prawej coś się chowa za taśmą FFC

Teraz pora pooglądać na te szczególne miejsca z bliska …

pady czytelnie opisane - podobne do magistrali ISP

pady czytelnie opisane – podobne do magistrali ISP

Z opisu widać, że to RS z poziomem logicznym 3V3

Z opisu widać, że to RS z poziomem logicznym 3V3

Z tego co widać dla tego RB nie ma portu z GPIO. Te pady koło złącza wyświetlacza pozostaje rozpracować …

 

Tymczasem zakupiłem dodatkowe GPIO zobaczymy co z tego wyniknie 😉

moduł z układem MCP2200 dającym funkcjonalne 8 pinów do dyspozycji użytkownika

moduł z układem MCP2200 dającym funkcjonalne 8 pinów do dyspozycji użytkownika

A. D. 2015-04-20

Patrząc „krzywym wzrokiem” na swój Routerboard, postanowiłem spróbować wymienić gniazdo mikro USB na większe, wszak PCB to umożliwia … Przyglądając się tej konstrukcji dobitnie widać, że projektant coś kombinował planując możliwość przylutowania zwykłego gniazda USB w wersji A.Routerboard 2011UiAS-2HnD z widocznym malutkim gniazdem USB Zachęcony tym widokiem bez zastanowienia zabrałem się za grzebanie w elektronice. Jedyne co zwróciło moją uwagę to ten maciupeńki kondensator w okolicach napisu J906. Trzeba uważać żeby go nie zgubić :mrgreen:

Gniazdo w wersji mikro nie było łatwo wylutować z tytułu 4 wyprowadzeń korpusu zatopionych w pcb. Wiadomo wymaga to odpowiedniego nagrzania całego element, który jest wtedy bardzo podatny na zniszczenie. Dodatkowo za bardzo nagrzewając PCB można zniszczyć mozaikę ścieżek … Tego wszystkiego chciałem uniknąć więc pochłoneła mi ta operacja trochę czasu. Po wylutowaniu małego elementu trzeba było się pozbyć lutowia z otworów na wyprowadzenia nowego gniazda. Tutaj poszło gładko standardową metodą kaktusa – przez rozgrzanie pada i delikatne stuknięcie laminatem. Cyna pięknie zawsze wylatuje …. na powierzchnię poniżej 😛 tak przygotowaną płytkę zacząłem czyścić i przyglądać się efektom pracy oraz szczegółowo analizując czy nie powstały żadne uszkodzenia. Śmiało mogę powiedzieć że operacja przebiegła pomyślnie, a dodatkowo, że laminat jest wysokiej jakości, nie odkształca się, doskonale rozprowadza ciepło, ścieżki nie odłażą z jego rozgrzanej powierzchni.

Taaak to były te dobre cechy 🙂 przyglądając się PCB odkryłem, że małe gniazdo jest w wersji USB OTG !!! Na laminacie było 5 padów do wyprowadzeń gniazda. Było to dla mnie małe zaskoczenie bo nigdzie wcześniej nie wyczytałem, że model Routerboarda RB2011UAiS-2HnD posiada port USB w wersji OTG … Również nie przyglądałem się jakoś specjalnie temu jakże małemu gniazdu USB bo i nie było takiej potrzeby. A oryginalny kabelek przejściówka na USB – licho wie gdzie jest schowany (pewno żeby nie zginął hehehe).

Routerboard 2011UiAS-2HnD z wylutowanym gniazdem mikro USBByła chwila zawahania co dalej. niemniej małe gniazdko wylądowało z powrotem na swoim miejscu …
Wszakże nie będę pozbawiał swojego sprzętu szerszych możliwości. Jak wiadomo dzięki piątemu wyprowadzeniu w takim USB mamy możliwość decydowania czy kontroler ma działać w trybie master, bądź slave. Co wpływa na możliwość podłączania różnych urządzeń nie koniecznie peryferyjnych.
różne topologie połączeń kabla USB Dla przypomnienia zwierając dodatkowe wyprowadzenie do masy (GND) dajemy niejako kontrolerowi do zrozumienia, że ma pełnić rolę urządzenia nadrzędnego, i zarządzać komunikacją na magistrali USB. W takim wypadku podłączamy: pendrive, myszki, klawiatury, aparaty i inne podobne urządzenia … Gdy owe dodatkowe wyprowadzenie pozostaje nie podłączone (wisi w powietrzu) kontroler przełącza się w tryb slave. Oto całe tajniki złącza USB OTG. Dzięki temu wynalazkowi dla przykładu smartfon można podłączyć do komputera lub doń pendrive.
Tymczasem rozważam jeszcze możliwość wstawienia dużego gniazda jako dodatkowe, by nie trzeba było posługiwać się krótkim kabelkiem … I znowu nie da się ukryć, że konstruktor urządzenia przewidział takową możliwość. Po wlutowaniu dużego gniazda nad małym będzie ono nieco odstawało nad laminatem, niemniej wydaję się, iż otwór w obudowie jest przygotowany na taką ewentualność … I co o tym myśleć?

A tak sobie siedzę i kombinuję … no i przypomniało mi się, że miałem kiedyś dylemat z dotarciem do informacji na temat parametrów zasilania z gniazda ETH10 Poe output. Gniazdo to jest dodatkowo oznaczone kolorem żółtym i piktogramem wtyczki. Wtedy to długo się nie zastanawiając zapytałem wytwórcę tych sprzętów o parametry. Odpowiedź którą otrzymałem brzmiała następująco:

There is PoE output function for port #10 – it can power other PoE capable devices with the same voltage as applied to the unit. Maximum load on the port is 500mA.

CDN

Share Button
Tagi , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

five × three =

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.